Grzejan |
Moderator |
|
|
Dołączył: 03 Paź 2010 |
Posty: 356 |
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Skąd: Polska |
|
|
 |
 |
 |
|
Reprezentacja Turcji zdobyła brązowy medal mistrzostw Europy siatkarek. W decydującym o medalu meczu Turczynki nie dały się pokonać faworyzowanym Włoszkom, wygrały 3:2 (25:21, 15:25, 25:27, 25:19, 15:10) i zakończyły turniej na podium. Broniące tytułu Włoszki muszą obejść się bez żadnego krążka w XXVII mistrzostwach Starego Kontynentu.
Włoszki mecz o brązowy medal mistrzostw Europy zaczęły słabiej od Turczynek. Wydawało się, że słabiej na początku zawodów powinna spisywać się zmęczona po ciężkim i dramatycznym meczu z Serbią Turcja.
Tymczasem to Italia miała kłopoty, będąc zapewne myślami przy przegranym w sobotę nieoczekiwanie półfinale z Niemcami. Gra układała się od początku pod dyktando Turcji, która zdobyła dwupunktową przewagę i spokojnie zdobywała kolejne punkty w secie (16:14, 21:19). Wreszcie w samej końcówce mistrzynie Europy sprzed dwóch lat straciły zupełnie wigor i chęć do gry, Turcja wygrała 25:21 i objęła prowadzenie w meczu.
Porażka w pierwszej partii rozzłościła Włoszki, które znalazły energię, by w kolejnej rozbić rywalki do 15 i wreszcie zaprezentować się jak na faworytki przystało. Podobnie było w trzecim secie, z tą różnicą że i Turczynki zaczęły walczyć a walka skończyła się długimi wymianami w końcówce i wygraną Italii 27:25.
Turczynki, co pokazały już w półfinale, nie zwykły składać broni przegrywając. W secie czwartym pokazały się ze świetnej strony w grze w ataku i obronie, zaczęły mocniej zagrywać i udało im się zmęczone Włoszki "dopaść". W końcówce siatkarki Massimo Barboliniego jeszcze podjęły walkę, ale tie-break stał się - podobnie jak w grupowym meczu tych drużyn - nieuniknionym rozwiązaniem.
Piąty set, kolejny raz rozegrany między oboma zespołami na mistrzostwach, padł łupem Turcji. Włoszki zmęczone walką w mistrzostwach nie były już tak skuteczne w ataku i zagrywce jak zwykle. Turcja grała z energią i wolą zapisania się w historii swoim drugim medalem (po "srebrze" w 2003 roku, gdy Turczynki uległy w finale Polsce). Szybko objęły prowadzenie siatkarki Marco Motty (8:3), przejęły kontrolę nad meczem i do końca nie pozwoliły się już Włoszkom doścignąć. Wspaniale grała doświadczona Neslihan Darnel, która w całym meczu zdobyła 31 punktów dla zespołu i sprytnym zagraniem zakończyła zawody, zapobiegając pościgowi rywalek w końcówce.
Po ostatnim gwizdku szczęśliwe siatkarki reprezentacji Turcji utonęły sobie w objęciach. Wielkie mistrzynie, broniące tytułu Włoszki mistrzostwa zakończyły na czwartej pozycji, bez medalu. Dla Turcji "brąz" wywalczyła m.in. siatkarka Atomu Trefla Sopot, Neriman Ozsoy, wyróżniająca się zawodniczka w swej reprezentacji, jej podstawowa przyjmująca i pewny punkt w całym turnieju.
Włochy - Turcja 2:3 (21:25, 25:15, 27:25, 19:25, 10:15) Źródło: Onet Sport |
|